sobota, 29 sierpnia 2026

Zbuduj swój mini pokój | Zestaw klocków kawaii z Action

Hej!
Kiedy w nowościach w Action zobaczyłam zestawy klocków o nazwie "Zbuduj swój mały pokój", zapragnęłam je mieć. Wszystko przez mój kolejny projekt - po prostu taki pokoik idealnie by się w niego wpasował :)
Wybrałam się więc do sklepu Action i znalazłam pokoiki kawaii do budowania. Było kilka wersji do wyboru, jedna kosztowała 19,99 zł. Wzięłam dwie: pokój piękności (glam room) oraz pokój magiczny (magic room). 
Opakowanie klocków jest solidne.
W środku pudełka są zapakowane klocki, jest też instrukcja oraz naklejki.
Na pierwszy ogień poszedł pokój piękności. Trochę się obawiałam instrukcji - miałam już kiedyś zestaw klocków i ich składanie było torturą właśnie przez instrukcję. Składania nie skończyłam i nieco się zraziłam, tutaj jednak instrukcja jest bardzo dobra i pokoik złożyłam bez problemu. Trochę czasu mi to zajęło, jednak składanie było przyjemnością. Nie miałam też problemów z dopasowaniem klocków - wszystko dobrze się łączyło.
Tak prezentuje się pokój piękności z Action:
Było kilka klocków zapasowych - została mi taka drobnica, którą można wykorzystać do innych projektów.
Na razie złożyłam jeden mini pokój, ten drugi zostawiam na później i po prostu jak już go złożę, edytuję ten wpis. Bardzo chciałam Wam go pokazać już teraz, bo może ktoś zastanawia się nad zakupem :) A jak widzę, tego typu wpisy cieszą się dużą popularnością. 
Jak dla mnie jest to super zestaw i można się fajnie bawić podczas składania. Wszystko do siebie pasuje, nie trzeba na siłę nic wciskać. Do tego klocki są niedrogie.

Edit 30.08.2026
Magiczny pokoik złożony! W tym przypadku także dobrze mi się go składało, instrukcja jest jasna. Ale w tym zestawie zabrakło mi jednego klocka, na szczęście był taki sam, tyle że w innym kolorze. Na szczęście nie rzuca się to w oczy ;)
Kilka klocków zapasowych:


poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Zatrzymane drobiny | Morski journal i mały świat

Hej!
Bardzo lubię morze, o czym już wspominałam na blogu. Od dłuższego czasu gromadziłam papierki, naklejki i inne drobiny związane z morzem, wodą, plażą, które chciałam wykorzystać w journalu. Kiedyś już pokazywałam morskie journale: morski journal 2019 oraz morski journal 2020. Chciałam zrobić kolejny, ale na początku stwierdziłam, że to bez sensu, bo nie wybierałam się nad morze (a tam chciałam zrobić zdjęcia journala). Potem jednak uznałam, że nic nie stoi na przeszkodzie, by journal zrobić i sfocić go chociażby przed domem.  Zaczęłam więc tworzyć, coś tam polepiłam, potem odłożyłam journal na kilka miesięcy. Okazało się, że jednak zobaczę morze - rzuciłam wszystko i zaczęłam tworzyć mój morski zeszycik, który skończyłam w kilka godzin.
Do stworzenia journala użyłam zeszytu z Action. Na gumkę naszyłam guziki i rozgwiazdę. A w środku standardowo - zatrzymane drobiny między kartkami :)
Nie miałam w planach robienia małego świata w puszce, ale jednak powstał. Przez przypadek znalazłam metalowe serduszko, które schowałam na później. Przydało się w odpowiednim momencie :) Nakleiłam na nie samoprzylepną folię, która trochę się przetarła w bagażu. Jest też oczywiście mewa, która też w torbie zaczęła wędrować :D A w środku - mały morski świat.