W sklepach Action pojawiła się nowość, mianowicie produkt o nazwie "pocket vlog camera", czyli kamera do vlogów. Kosztuje 86,95 zł.
Dla osób, które mnie nie znają - na początku zaznaczę, że nie oczekuję od tej kamery niczego. Dosłownie (przynajmniej się nie rozczaruję). Miałam już w rękach mnóstwo aparatów i kamer, zdaję sobie sprawę, że za niecałe 90 zł nie dostanę odjazdowego nowoczesnego produktu.
Nie jest to też pierwsza kamera ze sklepu Action, którą mam. Na blogu znajdziecie testy:
Aparat natychmiastowy Silvergear z Action (test na moim drugim blogu)
Zacznę standardowo, czyli od opakowania. Jest zwykłe, kartonowe i oczywiście nie da się go ładnie otworzyć (jest zlepione). Polecam otwierać nożykiem.Zawartość zestawu - kamera, smycz, króciutki kabelek do ładowania, instrukcje oraz ściereczka na otarcie łez po pierwszym rozczarowaniu tą kamerą.
Dokupić trzeba kartę pamięci. Kamera obsługuje karty micro SD do 128 GB.
Tak prezentuje się kamera. A, jeszcze dodam tutaj, że na cenówce w Action jest napis "Kamera do vlogów z noktowizją". Ta kamera nie ma takiego trybu, ma za to lampkę przy obiektywie. Można więc doświetlić obiekt.
Menu wygląda tak. Można wybrać język polski. Ja mam ustawiony angielski, bo te tłumaczenia na polski w tych sprzętach są złe i niezrozumiałe.
Instrukcja:
Specyfikacja kamery w skrócie (według producenta):
Tak prezentuje się kamera. A, jeszcze dodam tutaj, że na cenówce w Action jest napis "Kamera do vlogów z noktowizją". Ta kamera nie ma takiego trybu, ma za to lampkę przy obiektywie. Można więc doświetlić obiekt.
Niech Was nie zwiedzie pionowy wyświetlacz. Kamera nagrywa w poziomie, a co za tym idzie, filmuje się trochę na ślepo.
Kamera ma wejście statywowe i jest to dość zaskakujące. Zazwyczaj w tych tańszych sprzętach nie ma czegoś takiego.Menu wygląda tak. Można wybrać język polski. Ja mam ustawiony angielski, bo te tłumaczenia na polski w tych sprzętach są złe i niezrozumiałe.
Instrukcja:
Wymiary: 144 x 42,5 x 31,5 mm
Bateria: 1200 mAh, 3.7V Li-ion, ładowanie do 100% 2 godziny, czas działania 4 godziny
Wyświetlacz: LCD 2"
Sensor: 1/4" CMOS
Obiektyw obracany o 270 stopni
Rozdzielczość zdjęć: 1, 2, 4, 8 megapikseli
Rozdzielczość wideo: 720, 1080, 1440p
Samowyzwalacz: 3, 5, 10 sekund
Nagrywanie w pętli
Prędkość filmu: normalna, zwolnione tempo, poklatkowe
Datownik: jest, można wyłączyć
Dużo języków menu do wyboru (w tym polski)
Dźwięki: są, można wyłączyć
Najważniejsze, czyli próbki wideo. Niestety, ale dzień był pochmurny, także nagrania są dość ciemne. Dzięki temu możecie zobaczyć, jak kamera radzi sobie w takich warunkach. Jeśli nakręcę coś w innych warunkach, to oczywiście edytuję ten wpis.
1280x720, 30fps
1920x1080, 30fps
1920x1440, 30fps
Kilka fotek (2mpix, 1920x1080):
Kamera ma nawet mały zoom cyfrowy :DNie ma co się oszukiwać - filmiki i zdjęcia zrobione kamerą pocket vlog camera z Action są fatalnej jakości. Nawet nieważne, jaką rozdzielczość filmów się wybierze, i tak nie widać różnicy. Po prostu wybierz swoją ulubioną rozdzielczość, żeby cieszyć się kiepskim obrazem w preferowanym rozmiarze :D
Nie ma co tu się nad tym rozwodzić. I nie ma też co się dziwić - kamera kosztuje niecałe 90 zł. Nie oczekiwałam po niej super jakości. Nie zawiodłam się więc.
Obiektyw obraca się o 270 stopni, tylko to nie jest płynny obrót. Gdy naciska się przyciski (góra/dół), to obiektyw obraca się skokowo (to jest takie "hop" z bzyczeniem :D). To mnie też nie dziwi.
Ta funkcja nie działa przy nagrywaniu, tylko w trakcie gotowości do pracy.
Pocket vlog camera z Action ma też zoom optyczny, ale to i tak nic nie daje. Obraz jest tak samo zły, a może i nawet gorszy.
Miejsce na założenie smyczy jest tylko po jednej stronie, idealnej dla praworęcznych.
Dla mnie chyba największą wadą jest to, że kamerka ma pionowy wyświetlacz, a nagrywa w poziomie. Podgląd więc nie pokazuje całości, co jest absurdalne i mózg mi od tego wybuchł. To jest wręcz dla mnie niepojęte.
Zdecydowany plus to wejście statywowe. Mnie się akurat przyda.
I fajnie, że dźwięki przycisków można wyłączyć. Nie cierpię tego pipczenia i gdy tylko się da, od razu to wyłączam. Tak samo jak datownik - w przypadku tej kamery też można wyłączyć wyświetlanie daty.
Co tu dużo mówić - kamera do vlogowania z Action jest kiepska. Nie spodziewałam się po niej niczego dobrego. Nie zamierzam być vlogerką, także mi to nie przeszkadza. Nie ma też sensu porównywać tej kamery do innych, droższych sprzętów tego typu. Ta z Action to po prostu tania kamera z Chin i tyle, pełno tego teraz jest. Nie ma za zadania zastąpić chociażby znanych (i dobrych) kamer DJI.
Fajnie, że kamerka ma wejście statywowe, to będzie dla mnie przydatne. Zamierzam wykorzystać ją do filmowania ptaków przy karmniku. Przynajmniej nie będzie szkoda, jak coś się stanie :) Chcę też użyć jej do eksperymentów filmowych, ale to za jakiś czas. Zobaczymy, czy się sprawdzi.
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
__wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
___wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)
__wm.jpg)