Hej!
Dzisiaj chcę Wam napisać o bardzo prostej metamorfozie kubków. Na początku chciałam je pozanurzać w wodzie z lakierem do paznokci, ale efekt średnio mi się podobał, więc zmyłam wszystko i znowu miałam białe kubaski. Kupiłam je chyba z rok temu w Pepco za 5 zł/sztuka.
Kiedy już zmyłam tę lakierową finezję, wygrzebałam sondę do ozdabiania paznokci i sięgnęłam po Złotol.
Zamysł był bardzo prosty - zanurzyć sondę w Złotolu i porobić kropki na kubkach. Wyszło całkiem fajnie :) Może trochę nierówno, ale przynajmniej nie wyglądają jakby wyszły z masowej produkcji. Jeden z nich mam w pracy i chociaż nieco mnie to dziwi, to sporo osób zwraca na niego uwagę :)
Z rozpędu przyozdobiłam słoik po jogurtach z Biedry. Zdaje mi się, że mignął Wam już na FB - często wstawiam do niego ulubione chabry :)
Cóż, Złotol znowu się przydał:) Warto go mieć w domu, bo jak widać, nadaje się do wielu przeróbek i dzięki niemu można coś szybko przyozdobić. Jego chyba największym plusem jest to, że schnie mega szybko, więc w 5 minut możemy coś wyczarować ;)
Jak Wam się podobają moje naczynka? :)
wtorek, 19 lipca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)