niedziela, 23 sierpnia 2015

Fioletowy łapacz snów

Hej!
Wczoraj rączki rwały się do pracy, a ja totalnie nie miałam pomysłu, co tu zdziałać. Jednak coś mi w głowie zaświtało. Wcześniej przeglądałam bloga Sploooty i nie ukrywam, że bardzo mnie zainspirował. Postanowiłam stworzyć łapacz snów, bo tak mi się spodobały (np. ten). Co prawda jeden łapacz mam w domu, kupiłam go kiedyś nad morzem, ale na stancji nie mam żadnego. Zabrałam się do pracy, a raczej totalnej improwizacji :D Wyciągnęłam starą plastikową bransoletkę (miałam ich cały ogrom), dobrałam włóczki, poznajdywałam jakieś koraliki, wstążkę i piórka.
Powstał taki oto łapacz snów (trochę krzywy, ale to mój pierwszy). Przepraszam za brzydkie tło, ale na stancji żadnego gwoździa na ścianie nie uświadczę, bo ściany są z papieru czerpanego :D

Łapacz zawieszony nad łóżkiem, na statywie od aparatu :D
Jak Wam się podoba? Mnie się bardzo spodobało takie tworzenie i na dniach pokażę Wam kolejny łapacz snów :)
pozdrawiam :)

7 komentarzy:

  1. Super :) cieszę się, że Cię zainspirowałam! U mnie już zrobiony czwarty, nowy post już się pisze, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łapacz jest rewelacyjny! Muszę też nad takim pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie te łapacze snów! Chyba sama zaraz się w to wkręcę i jakiś wydziergam! Twój jest naprawdę śliczny :)

    OdpowiedzUsuń