poniedziałek, 14 grudnia 2015

Czarny pokrowiec na aparat

Hej!
Jak już kiedyś wspominałam, lubię pstrykać fotki i zbieram aparaty. A jak już jakiś sprzęt wpadnie mi w ręce, to zostaje ze mną na zawsze. Do robienia fotek najczęściej używam lustrzanki i telefonu, ale zdarza się, że moja małpka również się przydaje. Dlatego też postanowiłam wydziergać nowy pokrowiec na małpkę, bo poprzedni już mi się znudził :D Oto i on:





Pokrowiec jest tym razem stonowany. Czarna baza powstała z włóczki z Kauflandu, gwiazdę zrobiłam z białego Kotka. Czarna "smycz" powstała na młynku dziewiarskim, natomiast guzik pochodzi z zestawu z Empiku.
Jak Wam się podoba mój pokrowiec? :)