niedziela, 31 stycznia 2016

Motyl

Hej!
Dawno nie pokazywałam niczego drewnianego, ale miałam zastój. Wszystko przez paskudną pogodę i mrozy. Mój garaż nie jest ogrzewany, a przy temperaturze -15 C ciężko się zmusić do wyjścia z domu (a co dopiero do roboty :D). W końcu jednak zrobiło się cieplej, a ja polazłam wyrzynać.
Tym razem postanowiłam przywołać wiosnę. W styczniu zima zaczyna mnie męczyć, w lutym z niecierpliwością odliczam dni do wiosny, a jak w marcu leży śnieg, doprowadza mnie to do załamki. Dlatego ja już przywołuję wiosnę, bo zima najzwyczajniej w świecie już mnie nudzi :D
Z wiosną i ciepełkiem kojarzą mi się motyle, więc postanowiłam takiego wyciąć. Wyrzynałam z tego szablonu, tylko głowa mu odpadła i tak motyl został bez głowy :D Nie chciało mi się już go naprawiać, dlatego doczepiłam mu czułki z wykałaczek, na które nasadziłam koraliki. Tak oto prezentuje się mój motyl:


Jak Wam się podoba? :)

11 komentarzy:

  1. W sumie nie zwróciłaby uwagi, że mu coś odpadło. Czułka zadziałały maskująco. ;D Ogólnie motylek wygląda świetnie i również nie mogę doczekać się wiosny. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszedł bardzo fajnie;) Gdybyś nie napisała, że stracił głowę, nawet bym się nie zorientowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy zwiastun wiosny ;). Oby jak najszybciej do nas przyszła ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. oooo cudny :) ten sęk dodaje mu uroku ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię drewno i wszelkie dekoracje z drewna. Twój motyl jest bardzo ładny, w sam raz do wiosennej dekoracji.
    Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również czekam na wiosnę, oby przyszła wraz z Twoim uroczym motylkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny! Spróbuj metodą decoupage zrobić lub polakierować - będzie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Super! A brak głowy zupełnie nie rzuca się w oczy! I bez niej wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny! Uwielbiam motyle :)

    OdpowiedzUsuń