Obręcz dziewiarska przez dłuższy czas znajdowała się na mojej liście marzeń. Zawsze jednak coś mnie odwodziło od zakupu. Myślałam nawet o tym, żeby stworzyć swoją własną obręcz, ale nie miałam szablonu, a z obliczeń jestem kiepska. Taki gadżet krążył gdzieś nade mną, a ja przez przypadek natrafiłam na video Pau, która pokazała, jak taką obręcz zrobić:
Narzeczony zrobił mi też haczyk:
No i w końcu nadszedł czas na próbny kawałek:
Obręcz dziewiarska to całkiem spoko gadżet, ale jakoś mnie nie porwał. Cieszę się, że jednak nie wydałam pieniędzy - już wiem, że nie będę jej często używać (tak jak krosien). Planuję zrobić czapkę (na ten moment jedną, na próbę), a potem się zobaczy. Ale przyznam szczerze, że robienie tegoż gadżetu bardzo mi się podobało, wszak ja lubię różne robótki :D
Co myślicie o takich obręczach? :)